Skanska w Polsce
c

Maciej - specjalista firmy Skanska w obszarze BIM

Co studiowałeś i czym się zajmujesz?

Skończyłem budownictwo na Wydziale Inżynierii Lądowej na Politechnice Warszawskiej. Zainteresowałem się BIM-em, kiedy na wydziale zorganizowano spotkanie z firmą, która zaprezentowała projekt. Dowiedziałem się, że dzięki BIM-owi można zrobić w godzinę to, nad czym na uczelni spędziłbym miesiąc. Podobało mi się zautomatyzowanie całego procesu, to, że za pomocą kilku kliknięć można stworzyć model konkretnego budynku. Jest to metoda o wiele bardziej efektywna niż ręczne przerysowywanie całej konstrukcji. Następnie robi się zestawienia całego projektu, co potem ułatwia interpretację i weryfikowanie ewentualnych błędów.

Mój pierwszy projekt w Skanska, Atrium 2 w Warszawie, pokazał mi, że zestawienia są bardzo szczegółowe, taka dokumentacja zawiera ponad tysiąc rysunków, więc na początku bardzo trudno było mi się w tym odnaleźć. Dlatego tak ważne są tzw. standardy BIM-owe, które ułatwiają pracę. Warto zauważyć, że wielu ludzi myśli o BIM-ie jako o trójwymiarowym modelu, a tak naprawdę BIM jest procesem. Wszystko trzeba najpierw zaprojektować. Nie jesteśmy w stanie od razu wykonać projektu warsztatowego. Początkowo potrzebne są projekty koncepcyjne; w miarę upływu czasu trzeba nasycać projekt nowymi danymi, dostarczać nowych informacji i myśleć o efekcie końcowym.

Jak zaczęła się Twoja przygoda w Skanska?

Od zaaplikowania na Program Praktyk Letnich. Zaczynałem od projektu Generation Park, od razu jako osoba zajmująca się BIM-em.

Jak wspominasz program praktyk?

To, co najbardziej mi się podobało, to, że od razu dostałem konkretne zadania na realizacji, nikt nie prosił mnie - kolokwialnie mówiąc - o parzenie kawy i robienie zakupów. Otrzymywałem konkretne polecenia, np. wykonanie zestawień żelbetów, na postawie którego będzie robiona wycena, a potem zamówienie. Każde ręce na budowie były wykorzystywane w stu procentach. Bardzo podobało mi się to, że rzeczywiście pracowałem jak inżynier budowy. Oczywiście miałem wsparcie swojego opiekuna, ale i od razu przydzielano mi zadania związane ściśle z realizacją budowy.

Jak oceniasz atmosferę w firmie?

Zespoły realizacyjne są bardzo różne, ale to w większości młode zespoły, z którymi się bardzo dobrze współpracuje. Każdy zespół - budowlany, sanitarny, elektryczny, projektanci z konstruktorami - dobrze wie, co ma robić. Współpraca bywa ciężka, ale podoba mi się to, że ludzie w zespołach dobrze się dogadują, co powoduje szybki przepływ informacji, który ułatwia pracę.

Dlaczego Skanska? Za co cenisz sobie Skanska?

Skanska od zawsze była postrzegana jako lider BIM, a to jest właśnie to, co mnie interesuje, co chciałem robić. Podoba mi się, że Skanska wykonuje bardzo skomplikowane wysokopoziomowe projekty. Praca jest systemowa, BIM wdrażany jest na każdym projekcie. I oczywiście Program Praktyk był płatny, co dało mi też motywację do pracy.

Jak długo uczyłeś się pracować w BIM-ie?

Cały czas się uczę. Rynek nowych technologii bardzo szybko się zmienia, więc musimy za nim nadążyć. Nieustannie pojawiają się nowinki. Wdrażanie nowych osób, które zapoznawane są z podstawami, trwa pół roku. Po dwóch latach pracy przeszedłem na „kolejny etap”, w którym zdobywa się doświadczenie i możliwa jest samodzielna praca. Dwa lata to okres, w którym jako pracownik możesz przejść przez proces realizacji inwestycji od początku do końca i wtedy wiesz, jak wygląda praca na każdym etapie budowy.